Skąd biorą się konflikty? – czyli od słowa do słowa …

Skąd biorą się konflikty? Czasem wydaje się, że znikąd…. wszystko jest w porządku, ludzie są ze sobą i razem działają. Nic się nie dzieje. I nagle od słowa do słowa – wybucha konflikt, który niszczy dobry nastrój. Dlaczego?

Ludzie w konflikcie - czyli wojna domowa
Konflikt

Konflikt a komunikacja

Ludzie są ze sobą w kontakcie, komunikują się ze sobą, a zatem konflikt bierze swój początek w komunikacji. Oczywiście to nie do końca jest takie proste i artykuł na temat tego, co dzieje się w człowieku i wpływa na sposób jego komunikacji pojawi się już wkrótce. Ale na tą chwilę komunikacja – werbalna i niewerbalna – to zaczątek konfliktu czy kłótni.

Jedna osoba coś powie lub zachowa się w określony sposób i już dla drugiej osoby będzie to powód do niepokoju. To z kolei spowoduje jakąś jego czy jej odpowiedź i znów pierwsza osoba jakoś zareaguje i …… I kłótnia gotowa!

Czy zawsze trzeba mówić?

Czy trzeba mówić wiele słów, aby doszło do kłótni? Okazuje się, że nie. Konflikt może wybuchnąć przecież właśnie dlatego, że nie rozmawialiśmy. Na pewno pamiętasz takie sytuacje, że pokłóciłaś się z mężem/partnerem albo z dzieckiem dlatego, że czegoś nie ustaliliście i w sytuacji konfliktu słyszysz “myślałem, że tak będzie dobrze!”. Bo faktycznie pewnie tak myślał, tylko zabrakło komunikacji. Zabrakło ustalenia, co faktycznie jest ważne dla obu stron, do czego naprawdę dążymy i jaki mamy pomysł na zrealizowanie naszego celu. I mimo dobrych chęci zamiast wspólnego działania i zadowolenia, mamy wojnę domową. Z której do tego nikt do końca nic nie rozumie. Bo zrozumienie wymaga….. komunikacji.

A zatem tak – zawsze trzeba mówić, aby nie doszło do konfliktu, ale nie zawsze trzeba mówić, aby do niego doszło. Przewrotnie 🙂

Jak mówić – czy stąd też biorą się konflikty?

Oczywiście, że z tego jak mówimy biorą się konflikty. Nawet najtwardszego zawodnika (czy może najbardziej uległego?) wyprowadzi z równowagi często wypowiadane zdanie typu “ty zawsze”, albo “ty nigdy”. Co czujesz, gdy słyszysz “bo ty nigdy nie możesz zdążyć na czas” albo “bo ty zawsze nakupujesz za dużo jedzenia”. Nawet jeśli to trochę prawda, to takie zdania zwykle budzą w człowieku lwa. Głodnego i wkurzonego. Bo niewątpliwie zdarzają się wyjątki, więc takie zdanie zwykle są fałszywe – a z nich biorą się konflikty.

A ponieważ komunikacja to coś, co dzieje się cały czas, to bardzo wpływa to na powstawanie konfliktów. I mam tu na myśli wszelkie przejawy tegoż zjawiska:

  • błędna budowanie komunikatów, które prowadzi do eskalacji kłótni
  • mowa ciała, która bardzo często potrafi nakręcić nowy konflikt lub zaostrzyć istniejący
  • różne rozumienie ról, które mamy w życiu (żony, męża, matki, ojca, kobiety czy mężczyzny, gospodarza domu itd.)
  • komunikowanie lub nie swoich potrzeb i związane z tym oczekiwania
  • wzory komunikacji wyniesione z domów rodzinnych

A zatem konflikty biorą się z tego, że ludzie ze sobą są – czy rozmawiają ze sobą czy nie, to jakoś się komunikują. A że tak jak komunikacja jest naturalną rzeczą, tak i konflikty są zupełnie normalnym towarzyszem wszelkich relacji, to od słowa do słowa – i gotowa wojna domowa ;).

Jeśli chcesz wiedzieć, jak skutecznie radzić sobie z konfliktami, to czytaj bloga – który co chwilę zyskuje nowy artykuł, a już teraz możesz pobrać darmowy PDF i zapisać się na listę osób, które co jakiś czas dostają wartościowe treści dotyczące konfliktów i relacji.

Dodaj komentarz