Czy mąż / partner może się zmienić?

Jak sądzisz? Wiele razy spotykam się z takim pytaniem. Ciekawa jestem Twojej opinii, jeśli chcesz, napisz o tym w komentarzu tutaj albo na FB.

Czy Twój mąż – osoba dorosła – może się zmienić?

Zasady dobre dla Twojej rodziny to zasady dobre dla Ciebie!

Osoby dorosłe są już ukształtowanymi bytami, które mają określony system wartości, mają lepsze lub gorsze doświadczenia i swoją historię. Mają określone przekonania i pomysł na życie. Czy w takim razie na osoby dorosłe mamy jakikolwiek wpływ?

Czy da się zmienić system wartości i przekonania?

O ile można dyskutować z poglądami danej osoby, o tyle zmiana systemu wartości jest trudna. Dorastaniu towarzyszy ugruntowywanie się w swoich wartościach i podporządkowywanie im swoich decyzji. A z systemu wartości wypływają zasady, jakimi kierujemy się w życiu.

I teraz wszystko oczywiście zależy od świadomości tej osoby dorosłej, co do systemu wartości i przekonań. Z tego wypływają często zasady, jakie panują w domu. A dobre zasady, które budują Twoją rodzinę, możesz otrzymać po zapisie w okienku obok 🙂

Jeśli osoba dorosła, o której teraz myślisz jest świadoma tego, że jej sposób postępowania jest zależny od jej przekonań, to w określonym stopniu może na nie wpływać i się zmienić. Czasem może się to udać poprzez pracę własną, czasem potrzeba pomocy kogoś, kto się na takiej pracy zna. Jednak w wielu przypadkach poziom świadomości jest niski, a jeszcze niższy jest poziom chęci do zmiany.

Czy zmiany są łatwe?

No właśnie nie! Spróbujcie iść do pracy inną drogą niż zwykle, ale pomyślcie dziś, że jutro tak zrobicie. A jestem przekonana, że część z Was i tak pójdzie tą samą drogą. Bo to jest coś, co znamy, co jest oczywiste i automatyczne. I podobnie jest ze wszystkimi naszymi zachowaniami. Są automatyczne. Dlatego zmiany nie są łatwe i dlatego dość ryzykownym jest twierdzenie “on się zmieni”. Bo on nawet może i by chciał (co już jest bardzo ważnym pierwszym krokiem, a wcale nieoczywistym!), ale zmiana jest zawsze trudna, wymaga dużego wysiłku i samozaparcia. I ogromnej motywacji. A popatrz na siebie – jakie Twoje nawyki udało Ci się zmienić w ostatnim roku? Żadne? Oj 😉 😛

Twierdzenie, że mąż/ partner się zmieni jest naprawdę bardzo ryzykowne. Jeśli on przez całe lata swojego życia budował taki a nie inny system wartości i przekonań, to teraz całkiem logiczne i ekonomiczne jest działanie w zgodzie z nimi i z zasadami, które z tego wynikają.

Dlatego pamiętaj – obiecanki, że zdarzyło się coś złego, niepokojącego – i że to już nigdy więcej – są dość ryzykowne. A raczej ryzykowne jest uwierzenie w nie bez żadnych zastrzeżeń. Nawet nie dlatego, że mąż jest szuja i zrobi Ci na złość, jak tylko się odwrócisz, ale dlatego, że po prostu prawdopodobnie szybko wróci do swoich schematów działania.

Czy zmiana mojego męża/ partnera jest jednak możliwa?

Hm. Oczywiście w jakimś zakresie tak, o ile to jemu na tym zależy i decyduje się ponieść wysiłek pracy nad sobą. A to jest naprawdę duży wysiłek, wymagający ogromu konsekwencji i mocnej motywacji. A już pytałam Cię o Twoje zmiany nawyków, nie? 😉

Powiedziałabym tak – zmiany są możliwe, ale zdecydowanie wtedy, gdy nie dotyczą tego, co siedzi głęboko w systemie wartości i przekonań. Jeśli facet ma głębokie przekonanie, że kobieta ma usługiwać mężowi, a on ma prawo uganiać się za innymi, to nie ma zmiłuj, żeby się zmienił. Bo to jest coś, co siedzi sobie głęboko zakorzenione i zawsze wypłynie na powierzchnię (no chyba, że facet zdecyduje się z tym pracować, iść na terapię, albo choćby pogadać z kimś, kto się na tym zna). Sam raczej nie będzie miał żadnego interesu, aby się zmienić. Zwłaszcza, że to w sumie bardzo wygodna ideologia.

Podobnie ma się rzecz ze stosowaniem przemocy. Ktoś, kto użył jej raz, ma łatwość sięgania do niej w sytuacjach obniżonej kontroli. Drugiego razu wybaczyć nie można, jeśli już zdecydujesz wybaczyć pierwszy. Ale to temat na osobny artykuł…

Kiedy warto jednak powalczyć o zmianę?

Wtedy, kiedy widzisz, że bardziej zależy Twojemu chłopu, niż Tobie. W innym przypadku pomyśl, czy nie lepiej energię przeznaczyć na wzmacnianie siebie, budowanie swojej przestrzeni, szukanie nowych dróg dla siebie. Energia wpakowana w faceta, który ogólnie rzecz biorąc ma to…. no, tam, gdzie ciemno ponoć…. najprawdopodobniej się zmarnuje.

System wartości jest bardzo trudno zmienić. Przekonania, które są zbudowane na nim – też.

Z moich doświadczeń mediatora widać wyraźnie – jeśli konflikt wynika z braku porozumienia na poziomie wartości (czyli na przykład – kobiety są równie ważne jak mężczyźni) – to są marne szanse na porozumienie. Bo marne są szanse na zmianę.

Ale zawsze – tak jak już pisałam wyżej – możesz zmieniać swoje życie i siebie. I walczyć o siebie! Bo to zawsze warto robić. Bo masz do tego prawo. I to jest niezależne od tego, czy Twój facet się może zmienić, czy nie 🙂

Pracuję nad e-bookiem, który opowiada o tym, że kobiety naprawdę mają siłę. Więc jeśli zaczynasz wierzyć, że Twój życiowy partner nie zmieni się, ale nie wiesz, co teraz, to zachęcam już teraz do jego przeczytania.

Dodaj komentarz